Świat z perspektywy żonatego mężczyzny,
będącego ojcem czwórki dzieci

Książki urosną

Ach! Czytanie jawi mi się jako jedna z większych życiowych przyjemności. Zapewne dlatego, że wiele jest interesujących rzeczy i spraw, jak i wydumanych historii, które chciałbym poznać i przeżyć w świecie wyobraźni. Lubię książki, a one mnie. Pewnie dlatego mamy ich w domu sporo. Różnych - dużych i małych, dla dorosłych i dla dzieci. Tradycyjnych - tych pachnących farbą drukarską i sam nie wiem czym jeszcze. I tych cyfrowych, w których literki tworzą treść, którą z można z przyjemnością skonsumować…

Stratedzy

Wcześniej pisałem o kłopocie z jedzeniem Majki. Ale dzieci mamy czworo. Na szczęście, generalnie wszystkie lubią jeść. W zasadzie w przypadku zdrowego dziecka trudno o to, by nie zadbało o siebie w tej kwestii.

Nuda

Pęd do tak zwanej ‚produktywności’, widoczny powszechnie w codzienności, stanowi tak silną presję, że w bezrefleksyjnej gonitwie, łatwo, bo bezwiednie mu ulegamy.

Tadek-niejadek

Pamiętam czasy, kiedy śniadanie, które dostawałem od Rodziców lądowało ‚gdzieś'. Za łóżkiem, w skrzynce z bezpiecznikami… Z dzisiejszej perspektywy - wstyd. Ale także zrozumienie dla tego, co robią moje dzieci.

Krłem

O błogosławiona cierpliwości, która pozwalasz dotrwać strudzonemu rodzicowi do źródeł radości - kiedy dziecko ni stąd, ni zowąd, w trakcie przyziemnej z mojej perspektywy czynności, jaką jest przewijanie, mówi: „krłem”!

Języczek

Trafiło mnie to ‚szczęście’ i dzisiaj… Znowu (w)kur(w)ier… I Pani z banku. Co tym razem? Język… A właściwie ‚języczek’. Nie ten „u wagi”, ale też nie „uwagi”. Ten, którym na co dzień posługują się dorośli, jakoby wyedukowani ludzie.

Na celowniku

Przejrzałem na początku tego tygodnia zawartość jednego z portali kierowanych do rodzin wielodzietnych. I to, co zobaczyłem, napawa mnie przerażeniem. A ponieważ w moim odczuciu jest dość charakterystyczne i częste - o ile nie powszechne, uznałem, że warto o tym wspomnieć.

Blog w wersji audio dostępny w:

Spreaker Spotify Podcasts YouTube