Świat z perspektywy żonatego mężczyzny,
będącego ojcem czwórki dzieci

'Szczere pustki w domu'

Po raz pierwszy zdarzyło się nam, że w czasie wakacji wyjechały bez nas - rodziców, nasze najstarsze dzieci. Pierwsze dni ich nieobecności odbierałem jako swoisty odpoczynek. Później zaś, nawet ferwor przygotowań na przyjęcie Gai, nie zdołał przytłumić pustki, jaka powstała w domu bez naszych 'starszaków'. Zostaliśmy sami z 15-sto miesięczną Zoją, która uwodzi i podbija serca wdziękiem, spokojem i radosną postawą wobec życia.

Gaja

39 i pół

39 i pół tygodnia - tyle dokładnie moja ukochana chodziła z 'plecakiem'. 'Plecak' rósł i rósł. Stawał się coraz cięższy. Na koniec, zaczęła wystawać z niego główka. Potem ręce i na końcu nóżki… Niniejszym obwieszczam, że dnia 18 sierpnia 2015 roku, na ten świat przyszła nasza córeczka Gaja!