Świat z perspektywy żonatego mężczyzny,
będącego ojcem czwórki dzieci

Kosmiczniemuzycznie

Kosmicznie i muzycznie

Moje starsze dzieci dojrzały na tyle, aby wprowadzać je w świat znaczących w kulturze masowej wydarzeń. Z tej okazji, w wakacje postanowiłem sukcesywnie oglądać z nimi filmy, które uznane za 'kultowe' sam darzę sentymentem lub sympatią. Padło na sagę Gwiezdnych Wojen. Po części dlatego, że w grudniu ma się ukazać kolejna część. Po części zaś dlatego, że pamiętam kiedy jako 'prawie nastolatek' poszedłem na pierwszy z serii film (czyli epizod IV) - dozwolony od 12. lat i wracałem z niego niesiony emocjami historii, którą opowiadał - w eskadrze X-wingów/kolegów oraz uskrzydlony muzyką.

Wakacje pod namiotem

Pojechałem z dziećmi pod namiot. Razem z moim starszakami pojechała również ich kuzynka. Rozkład wiekowy: sześć-siedem-osiem lat. Było super! Ale po kolei…

'Szczere pustki w domu'

Po raz pierwszy zdarzyło się nam, że w czasie wakacji wyjechały bez nas - rodziców, nasze najstarsze dzieci. Pierwsze dni ich nieobecności odbierałem jako swoisty odpoczynek. Później zaś, nawet ferwor przygotowań na przyjęcie Gai, nie zdołał przytłumić pustki, jaka powstała w domu bez naszych 'starszaków'. Zostaliśmy sami z 15-sto miesięczną Zoją, która uwodzi i podbija serca wdziękiem, spokojem i radosną postawą wobec życia.

Gaja

39 i pół

39 i pół tygodnia - tyle dokładnie moja ukochana chodziła z 'plecakiem'. 'Plecak' rósł i rósł. Stawał się coraz cięższy. Na koniec, zaczęła wystawać z niego główka. Potem ręce i na końcu nóżki… Niniejszym obwieszczam, że dnia 18 sierpnia 2015 roku, na ten świat przyszła nasza córeczka Gaja!