Świat z perspektywy żonatego mężczyzny,
będącego ojcem czwórki dzieci

Partnerstwoszlachetneznatury

Partnerstwo szlachetne z natury

Opisana w poprzednim wpisie sprawa z Energą, skłoniła mnie do ponownego przejrzenia listy Partnerów Karty Dużej Rodziny. Jest ona dostępna na stronie duzarodzina.gov.pl. Na liście znajdują się firmy i instytucje, które uczestniczą w Programie, dając wielodzietnym rodzinom posiadającym Kartę Dużej Rodziny możliwość korzystania z przyznanych przez siebie zniżek w odniesieniu do oferowanych, najczęściej wybranych, towarów i usług.

Przy tej okazji, zastanowiłem się, czemu tak rzadko samemu korzystam z tych propozycji, snując równolegle refleksję nad istotą sprawy. Zrobiwszy zaś sondę pośród moich znajomych wielodzietnych, dowiedziałem się, że podobnie do mnie, nie korzystają oni często z proponowanych dużym rodzinom zniżek - jeśli już, to od ‚dzwona’, korzystając z wejściówek do muzeów, teatrów, itp. Czy to nie dziwne?

Na potrzeby niniejszego wpisu odniosę się do pierwszych sześciu Partnerów KDR wymienianych na rządowej stronie kierowanej do wielodzietnych. Są to firmy o zasięgu krajowym i przez to prawdopodobnie przynajmniej z nazwy znane każdemu dorosłemu mieszkańcowi Polski. Przyjąłem również, że fakt umieszczenia ich na początku listy - mimo, że część z nich uczestniczy w Programie od niedawna, ma znaczenie dla Autorów serwisu dla wielodzietnych.

Nie jest to żaden poradnik, a jedynie krótki opis moich prób rozstrzygnięcia jakości proponowanych wielodzietnym rodzinom możliwości korzystania z rabatów na wskazane towary i usługi. Oczywiście jest to opis subiektywny jeśli idzie o wartościowanie. Nie mniej wskazanie prostoty lub zawiłości w dostępie do informacji potrzebnej do podjęcia decyzji o chęci skorzystania z proponowanych benefitów, zwyczajnie może przydać się wielu. Nie tylko wielodzietnym, ale też samym oferentom…

ORLEN Informacja o zniżkach dla posiadaczy KDR jest ‚zaszyta’ w stronie i najszybciej do znalezienia poprzez opcję ‚Szukaj'.

Wielodzietni mogą skorzystać ze zniżek w okresie od 1 września br. do końca sierpnia 2016 r. w postaci rabatu na zakup paliw (5 gr w przypadku paliw standardowych i 10 gr dla VERVY za każdy litr) oraz 20 % zniżkę przy zakupie produktów z oferty Stop Cafe oraz usługi myjni. Z mojej perspektywy, proponowana zniżka na paliwie nie ma uzasadnienia ekonomicznego dojazdu do stacji Orlen… W przypadku potrzeby/chęci skorzystania z myjni, rabat staje się jednakże atrakcyjny atrakcyjny, zwłaszcza w połączeniu z tankowaniem.

LOTOS Odsyłacz ze strony rządowej przekierowuje bezpośrednio do zakładki z informacjami dla posiadaczy KDR - Brawo!

Firma proponuje rabaty na paliwa: 5 gr/litr paliwa LOTOS: olej napędowy, LPG, Pb95 (benzyna bezołowiowa), 10 gr/litr paliwa premium - LOTOS Dynamic Pb98 i LOTOS Dynamic Diesel. Ponadto oferuje także rabat 20 % na wszystkie produkty gastronomiczne oferty Cafe Punkt oraz rabat 20 % na myjnie samochodowe.

W tym przypadku podobnie: dla mnie, proponowana zniżka na paliwie nie ma uzasadnienia ekonomicznego dojazdu do stacji Lotos… W przypadku potrzeby/chęci skorzystania z myjni (z gastronomii z zasady nie korzystam), rabat staje się już atrakcyjny. Oczywiście łącząc tankowanie z myciem auta robi się jeszcze przyjemniej.

ENERGA Link przekierowuje na stronę główną, na której próżno szukać interesujących wielodzietnych informacji. Te są ‚zaszyte’ w jednej z pięciu zakładek, w podmenu DOM/Energia dla domu. Tytuł tej zakładki brzmi „Po prostu rodzina” - zapewne dla zmylenia przeciwnika. Wszak nie tylko wielodzietni zakładają rodziny. Na szczęście informacja o fakcie, iż zniżki proponowane są posiadaczom karty dużej rodziny jest podana w kilku miejscach więc summa summarum - dość czytelnie. Energa przy każdej możliwej okazji podkreśla, że zniżkę stanowi 15 % rabat na cenę sprzedaży prądu i stawkę opłaty handlowej. To ważne ze względu na fakt, iż opłaty przesyłowe do zniżek się nie zaliczają. Najprawdopodobniej z faktu, iż właścicielem infrastruktury przesyłowej energii elektrycznej jest inna firma. I tak dobrze, że otrzymuję jedną fakturę a nie dwie…

Ro co rzuca się w oczy - pomijając olbrzymi acz estetyczny banner z informacjami o zniżce, to uwaga, że “Oferta najkorzystniejsza dla odbiorców w gospodarstwach domowych o dużym zużyciu prądu (powyżej 4,5 MWh dla okresu 12 miesięcy)”. Normalnie super! Tyle, że moja sześcioosobowa rodzina, przy ‚pełnej parze’ wykorzystywania różnych źródeł energii (np. pralka chodzi w dni powszednie 1-2 dziennie, w weekendy częściej, zmywarka codziennie, odkurzacz codziennie, itp. itd.) - zużywa mniej niż 3,5KWh… Za takie ‚będziesz miał taniej, jak zużyjesz więcej” to ja chyba jednak z punktu dziękuję! Nie stać mnie…

Pomijając fakt zasadniczy - posiadania KDR, możliwość skorzystania ze zniżek obwarowana jest jednakże koniecznością zawarcia nowej 24-miesięcznej umowy (niezależnie czy jest się już klientem Energii, czy też nie). Ta zaś łączona jest z gwarancją braku wzrostu ceny sprzedaży prądu oraz dodatkowej oszczędności dzięki wybraniu opcji elektronicznej faktury (obniżka o 1,00 PLN). Jako osoba zainteresowana możliwością skorzystania z rabatu, policzyłem moje wydatki w aktualnie posiadanej dwustrefowej (tańsza energia w godz. 13-15 oraz 22-06 w dni powszednie oraz soboty, niedziele i święta) taryfie G12W i proponowanemu odpowiadającemu rozwiązaniu dla posiadaczy KDR - taryfie W12K (również dwustrefowej). Oczywiście posłużyłem się cennikami aktualnej i proponowanej taryfy, zestawiając je z danymi, które zapisuję sobie zbiorczo dla 'celów informacyjnych’, które to dane Energa podaje w rozliczeniu miesięcznym w każdej fakturze, jaką otrzymuję.

Żeby nie przedłużać: za poprzedni okres rozliczeniowy należność za energię wraz z ‚przydatkami’ wyniosła w moim przypadku 138,26 zł. W proponowanym rodzinom wielodzietnym rozwiązaniu zapłaciłbym kwotę 131,11 zł. Różnica wyniosłaby zatem 7,15 zł.

Jakoś szału nie robi… Zwłaszcza, kiedy pomyślę, że wymaga to ode mnie zmiany umowy. Nie chodzi mi tutaj o kwestie techniczne tej operacji - na stronie jest informacja o sposobie realizacji takiej zmiany, podlinkowana cała stosowna dokumentacja i odsyłacz do formularza pozwalającego zawrzeć umowę ‚na odległość’.

Nie podoba mi się fakt skomplikowania całej sprawy. Obwarowania jak w jakimś Fort Knox… I nigdy do końca nie wiadomo, co kryje się z a zapisami w złożonej umowie. Zupełnie zaś nie wiadomo, co później, po zakończeniu umowy i partnerstwa Energi w programie. Więc kiedy tak liczę sobie, to wychodzi mi tych oszczędności realnie niewiele… Oczywiście pamiętam, że nawet te niewielkie oszczędności miesięczne, kumulując się w dłuższym czasie dadzą w którymś momencie zawrotną kwotę 'pieniędzy których nie wydałem’. Refleksje i konkluzje jednak zostawiam na koniec.

PLAY W tym przypadku odsyłacz prowadzi bezpośrednio do zakładki z oferta dla posiadaczy KDR. Czyli, że można. Niestety dalej nie jest już tak… fioletowo? Zwykle umowy z firmami świadczącymi usługi telekomunikacyjne są bardzo złożone i skomplikowane (oczywiście jedno tłumaczy drugie i odwrotnie). Z informacji na stronie, dowiedziałem się że mogę kupić 5 kart SIM w cenie 3. Patrząc na proponowane abonamenty, najbardziej zbliżony do aktualnie przeze mnie posiadanego jest ten… najdroższy. Problem w tym, że opłata w tym przypadku wynosi w Play 154,99 zł miesięcznie. Mój aktualny operator za podobną ofertę, żąda jedynie 29 zł. Główne różnice stanowi wielkość pakietu internetowego („‚nielimitowany' wspólny Internet w smartfonie” w Play vs 5GB w transmisji LTE u mojego aktualnego operatora oraz "nielimitowany roaming w UE 30 dni, w tym 500 MB” dostępny w Play. Cena czyniąca cuda sprawia, że dla mnie wybór w zasadzie nie istnieje…

T-MOBILE Link ze strony rządowej prowadzi do strony głównej telekomu. Trudno na niej znaleźć pole wyszukiwarki. Wpisanie zaś hasła „Karta Dużej Rodziny” zwraca 0 (słownie ‚zero’) rekordów… Jak dla mnie: porażka. Próbowałem poszukać manualnie - sprawdzając kilka ofert (z telefonem i bez), ale bezskutecznie. Jeżeli T-Mobile ma coś do zaproponowania posiadaczom KDR i zamieścił(-a) informacje o tym na stronie, to ja ich nie znajduję. A powinienem. Od ‚strzału’…

ICCC PKP INTERCITY Po przekierowaniu na stronę główną, trudno znaleźć informacje o zniżkach dla posiadaczy KDR. Trudno również znaleźć wyszukiwarkę. Prawdopodobnie dlatego, że jej tam nie ma - jest wyłącznie wyszukiwarka zadanych połączeń połączeń. Dopiero po wskazaniu dowolnej relacji (wraz z konkretną datą), pojawia się okno, w którym dalej nie ma nic o zniżkach dla posiadaczy KDR, ale jest pozycja FAQ (Frequently Asked Questions - Najczęściej Zadawane Pytania), w której znaleźć można informacje dotyczące zniżek dla posiadaczy KDR. W punkcie 10. zatytułowanym ‚Karta Dużej Rodziny’, przeczytać można: "Z oferty może skorzystać rodzic lub małżonek rodzica, posiadający Kartę Dużej Rodziny. W tym celu należy wybrać ilość osób według oferty ulgowej oraz z rozwijanej listy ulgę ustawową „37% Rodzic/Małżonek rodzica – Karta Dużej Rodziny”. Dodatkowo można skorzystać z oferty Duża Rodzina (30%).” Oferta Duża Rodzina, przedstawiona jest w kolejnym (11.) punkcie: “Oferta ważna pod warunkiem, że przejazd będą odbywały wspólnie co najmniej dwie osoby posiadające Kartę Dużej Rodziny. W celu skorzystania z oferty, podczas wyboru parametrów bilet, należy zaznaczyć checkbox: „Korzystam z oferty Duża Rodzina.” W ramach oferty można skorzystać dodatkowo z przysługującej ulgi ustawowej w tym celu należy z powyższej rozwijanej listy Rodzaj ulgi wybrać odpowiednią ulgę.”

To “pierwsza szóstka” partnerów Karty Dużej Rodziny ze strony rodzina.gov.pl. Zanim jednak przejdę do konkludowania, pozwolę sobie podać informacje, w jaki sposób można zostać partnerem programu KDR. Na wzmiankowanej wcześniej stronie można przeczytać, co następuje: "Korzyści dla firm i instytucji z włączenia się do programu: Możliwość posługiwania się znakiem „Tu honorujemy Kartę Dużej Rodziny”. Współtworzenie pierwszego ogólnopolskiego programu skierowanego do dużych rodzin. Zwiększenie rozpoznawalności i zainteresowania ofertą firmy lub instytucji.” Aby dołączyć do programu Partner KDR, wystarczy w zasadzie wypełnić jeden formularz i czekać na potwierdzenie oficjalnego przyjęcia do programu. Kluczowe elementy formularza (czyli dotyczące proponowanych zniżek) firmy i instytucje zapisują w postaci trzech wyjaśnień. Należy szczegółowo opisać zniżkę (jaki procent, na jakie produkty/usługi będzie przyznawana, czy ulga łączy się z promocjami, czy każdy członek posiadający KDR będzie mógł skorzystać z ulgi). Ponadto należy wpisać okres (orientacyjnie) od kiedy dana ulga będzie obowiązywać (data) oraz podać okres do kiedy dana ulga będzie obowiązywać (data lub bezterminowo). Pamiętając historię, jaka przydarzyła się Galileuszowi, powiem tyle, że być może program partnerów Karty Dużej Rodziny jest wspierany przez szlachetnych ludzi, zarządzających działającymi na rzecz ludzi firmami i instytucjami. Być może stanowi jednak zawoalowany sposób/okazję na ‚robienie sobie dobrze’ “przez zwiększenie rozpoznawalności i zainteresowania proponowaną [

W mojej ocenie zniżki oferowane przez Partnerów KDR, od strony ekonomicznej maja często charakter symboliczny. Przykładowo 5 groszy rabatu na litrze paliwa za ok. 5 zł/L to 1%. Symboliczna zniżka może sprawić, że na skorzystanie z niej, rodzin wielodzietnych może być zwyczajnie nie stać. Taka sytuacja ma miejsce w przypadku wejściówek do przybytków kultury i Kultury (tej 'wysokiej'). Moim zdaniem wysoka zniżka mogłaby przełożyć się na większy udział wielodzietnych w kulturze. Patrzę na to z perspektywy własnych doświadczeń w tej kwestii. I per saldo powinno to okazać się korzystne dla oferujących takie zniżki instytucji. Częste, systematyczne korzystanie z takich dóbr wytwarza w dzieciach nawyk i potrzebę uczestniczenia w kulturze. Te zaś zwykle procentują kontynuowaniem tych zachowań w dorosłości, również tej związanej z wychowywaniem własnych dzieci…. Ot, takie 'mniej znaczy więcej', czyli mniej teraz znaczy więcej w przyszłości.

Obnaża to przy okazji słabość samego pomysłu na system zniżek dla rodzin wielodzietnych. Państwo wymyśliło skomplikowany mechanizm, komplikowany w trakcie jego funkcjonowania i dodatkowo samo-komplikujący się. Organizacja tego pomysłu od strony technicznej jest skomplikowana z uwagi na fakt konieczności tworzenia ciał i organizacji (zarządzających, kontrolujących, wykonujących), które podnoszą koszt całej ‚imprezy’. W ten sposób znacząca część środków z całej puli jest marnotrawiona na podtrzymywanie samego systemu i tylko część z nich trafia ostatecznie do beneficjentów. Oczywiście ta mniejsza część.

Każdy biznes z definicji nastawiony jest na zysk. No może poza instytucjami państwowymi, które często do czasu ich prywatyzacji przynoszą same straty, później zaś w cudowny sposób zyski… Państwo nie może zmusić prywatnych przedsiębiorców do udzielania zniżek. Komukolwiek. I bardzo dobrze! Bo nie tędy droga.

Funkcjonujący aktualnie system w mojej ocenie jest pełen niedowładów i w zasadzie u podstaw upośledzony z powodu rażącej dysproporcji kosztów jego tworzenia/utrzymania w stosunku do faktycznie udzielanej pomocy. Prawdopodobnie lepszym rozwiązaniem byłoby działanie u ‚podstaw’, przez promowanie wielodzietności budującej potencjał Państwa, np. w postaci zróżnicowanej skali podatkowej. Takie rozwiązania funkcjonują już w niektórych państwach. Podobnie zresztą jak dopłaty na każde dziecko w rodzinie wielodzietnej.

Jest powiedzenie, które mówi, że ‚zapalić światło, znaczy rzucić cień’. Każda taka zmiana powoduje lawinę konsekwencji. Nie tylko ekonomicznych. Pojawiają się efekty społeczne, niektóre efemeryczne w swej naturze, ale niektóre trwałe i zmieniające funkcjonujący dotychczas układ społeczny w danym kraju - np. problem ‚turecki’ (skrót myślowy) w Niemczech. Z tej perspektywy nie ma zapewne rozwiązań ‚dobrych’, czyli zadowalających wszystkich.

Niezależnie od tego, jakie rozwiązania funkcjonują aktualnie a jakie dopiero zostaną wdrożone w życie, prawdopodobnie najlepszym sposobem na radzenie sobie jest postawa typu: ‚Umiesz liczyć? Licz na siebie’. A i tzw. zdrowy rozsądek można przy okazji pielęgnować - zwłaszcza jeśli jest to okazja do ćwiczenia się w logicznym myśleniu i prostej matematyce, pozwalającej na wybieranie produktów i rozwiązań równie dobrych, co te promowane, za to w niższej cenie i ‚bez łaski’.

{{ message }}

{{ 'Comments are closed.' | trans }}