Świat z perspektywy żonatego mężczyzny,
będącego ojcem czwórki dzieci

Geriatrycznie

Geriatrycznie?

Dawno, dawno temu - jakieś osiem kilogramów i czworo dzieci mniej, żył sobie chłopak, który kochał tańczyć. Nie, żeby specjalnie potrafił. Ale miał wielkie serce i nie zrażał się. Powiedziałbym, że zbyt często zadzierał nosa, ale - podobno - był lubiany. Nie zależało mu na sławie, czy popularności. Ba! Nie potrzebował nawet występów przed publicznością, żeby znajdować radość i sens ćwiczenia z grupą, w której życie bardzo się angażował.

Doszedlem

Doszedłem

Tyle prób - i wreszcie się udało! A minęło tyle czasu, że już zapomniałem jak to jest, że może być... normalnie.

Zblokow

Z bloków

Wygląda to tak, jakby cały świat oszalał. Po wiosennej równonocy - symbolicznym zwycięstwie życia, wybuchła wegetacja roślin i aktywność w świecie zwierząt. Stało się. Pojawiły się nie tylko pierwsze pąki i gdzieniegdzie już liście. Zobaczyć już można motyle. Można też ‚poczuć’ pierwsze komary. Pszczoły wróciły do swej pracowitości. Świat zaludnił się niejako. Dzieci z bloków wystrzeliły.

Stuk puk

Stuk-puk

Nie ze wszystkim jestem na bieżąco, ale dotarła do mnie kilka dni temu informacja o wejściu Policji do domu redaktorki Polskiego Radia. Podobno głośna sprawa. Zapewne z powodu zachowania przedstawicieli prawa i władzy. Równie porażającego w trakcie zajścia, jak i później, gdy okazało się blamażem. No, a potem to już tylko wpisy w social mediach na oficjalnym kanale tej instytucji i ich tłumaczenie przez rzecznika. Oczywiście jako kolejna ‚pomyłka’.
Z tego, co pamiętam, to któraś z żon komisarza Ryby miała na imię Pomyłka.

Dlaczego o tym piszę? Do mnie również przyszła Policja…

Konik

Konik

Podobno jest tak, że każdy winien mieć swego konika. Wydaje się, że małe dzieci - korzystając z pełni przysługujących im praw - są na bakier z szeroko rozumianym savoir-vivre, ale w tym konkretnym przypadku, nasze Najmłodsze potraktowały sprawę literalnie, a z pewnością poważnie i z tą fantastyczną swobodą ekspresji, która zmienia świat na lepszy.

Huśtawka

Huśtawka

Życie jest nie tylko zajmujące, ale też i emocjonujące. A huśtawka jest wtedy, kiedy czuję radość, że choć stare, to jeszcze jare to nasze tysiąc sześćset kilogramów szczęścia. Bo chwilę później nie jest już dobrze.